![]() 2012-05-25 10:55:48 Piątek na literę a całkowicie wchłaniam abstrakcyjne nadużycia powstrzymuję się od przyspieszania wstępu zabronionego akceptuję wypadki przy akompaniamentach akordeonu i twojego towarzystwa. potwierdzam i zmartwiam. urodzisz przybiegniesz przyzwyczaisz uzależnisz a na koniec rozedrzesz spódnicę. a ja wykonam czyn podejmę działanie dam ci zaliczkę na wiadomości nie zawsze zaadresowane. w dziurze otworze gębowym przylepię ci akumulator by kwas i stal męczyły czule moich przeciwników. skomentuj (0) 2011-11-30 09:33:37 Środa ostatnia to listopadowa. czas zatacza krąg i wpycha mnie do punktu wyjścia. nie opieram się. skomentuj (2) 2011-05-05 11:03:30 Czwartek w głowie jak za oknem. płakałem dziś bo dziadek nie złożył mi życzeń urodzinowych. nie chciałem ruszyć ciała bo nie miałem po co. telefon i tak nie dzwoni. nie ogolę się nie ubiorę nie zjem. potrzebuję powodu. skomentuj (1) 2011-04-15 14:20:29 Piątek niesłoneczny beznikotynowy. blask twoich oczu powoduje że moje eksperymenty wywołują prócz przewidzianych efektów również wyrzuty sumienia. piszczysz w zasięgu mojej jurysdykcji. bolą plecy język parzą opuszki palców rosną paznokcie włosy i kurze łapki. rozbierz mnie ale nie wzrokiem a własnymi rękami. szlachetność popłaca jedynie w wybornym towarzystwie a przy wyborowej lepiej nie grymasić. zmiękcza mnie to czasem do tego stopnia że się nie odnajduję ani w twoich westchnieniach ani w szklance na dnie. w sobotę znów się nie stoczę. skomentuj (1) 2011-01-30 17:07:34 gniję za życia był czas gdy moje przybycie wzbudzało poruszenie wśród niedorobionych księżniczek teraz zostałem wyrzucony w niepamięć mój rytm wyznaczała czarna szmata twoje zmiany i godzina zamknięcia lokalu. może i nawet się w tobie kochałem na pewno tam bywałem wielbiłem siebie za ciebie. później upajałem się już nie tylkowódką ale również innymi kalecząc wszystko co mnie podniecało. byłem prawdziwym pawiem błyszczałem. ponoć wieprzy się nie pieprzy. nie dowierzałem. nieświadomie stałem się ikarem. dziczałem gorzkniałem kwaśniałem następnie wracałem i rozkwitałem. nigdy mi tego nie wybaczaj. skomentuj (3) 2010-07-23 14:05:52 Piątek ledwo żywy pod stopami Temidy. zaszczać zaszczekać zawiesić zabić. głodny jestem odpoczynku i prostego snu. z alkomajaków wyciagam raz po raz włosy bezsensownie wyrastające. osoby z wyższym wykształceniem wzrostem wysokim i niebieskimi oczami nie powinny się tak zachowywać powinny przykładnie wypełniac nakazy moralne zgodne rzecz jasna z pryncypuim prawodawstwa powszechnego. jestem skanem marazmu. bladym. a moja skóra prześwituje uwidaczniając pajęczynę szczyn. optymizmem więc Cie dziś nie zatruję. skomentuj (0) 2009-12-09 16:20:12 Środa pierwsza potoskańska. będę potępiony to już pewne. spadnie na mnie cierń pański, bicz płomienny oraz korbacz proroków. inny czas i inne miejsce i inaczej by to wyglądało. tego jestem pewien. przede wszystkim nazywając Cię używałbym innych zaimków dzierżawczych. nie mam pomysłu więc może napiszę Ci list. Prosiaczek poczuł się bardzo nieszczęśliwy i sam nie wiedział, co powiedzieć. Raz po raz otwierał ryjek, żeby coś powiedzieć, a wreszcie pomyślał sobie, że to i tak nie zda się na nic.* mam pewne dwa miłe wspomnienia. zwęszyłem w Twojej sprawie trop który bardzo długo mnie nie opuszczał. stosunkowo niedawno pojąłem sens dotarwszy uprzednio do prawdy. będę potępiony. *A.A. Milne, Kubuś Puchatek skomentuj (4) 2009-11-02 11:06:28 Poniedziałek drugolistopadowy uśmiecha się słońcem. mole mojej podświadomości wygryzają fantazyjną koronkę na której zderzają się nasze wyobrażenia o łączącym nas stosunku. nie przestaną póki nie będę miał już nic do powiedzenia. taką właśnie obrałem drogę. zmiotę cały ten syf a w wygietym uśmiechu i kręgosłupie zamaskuję grymas bólu. jesteś motylem wagi ciężkiej tanią podróbką a ja kęsem kością co w gardle ci stanie. zobaczysz nadjedzie mój czas jednodniowy cezarze. nie jesteś odpowiedzią na zadane pytania. skomentuj (1) |
pusta nazwa z wszystkim w jednym:
Blog wszechczasów | Szkaradka | Zanielona | Pocałunek śmierci | Chester | Intruzeq | Łyżka | Maniia | Obietnica cudu | Potworki |Bez | Dukie | Biedrona | Dekabrysta | Sprawdź, jakim jesteś podglądaczem. Teścik | A tutaj bywałem czasem rygorystyczny | Aga Pe | Beocki myśliwy | Baranek boży | Bezcenzurowo | Samotnik| Paula| Marek |Facylitacja | BLOG ROKU 2007 stało się: 2oo3: styczeń | luty | marzec | kwiecień | maj | czerwiec | lipiec | sierpień | wrzesień | październik | listopad | grudzień 2004: styczeń | luty | marzec | kwiecień | maj | czerwiec | lipiec | sierpień | wrzesień | październik | listopad | grudzień 2005: styczeń | luty | marzec | kwiecień | maj | czerwiec | lipiec | sierpień | wrzesień | październik | listopad | grudzień 2006: styczeń | luty | marzec | kwiecień | maj | czerwiec | lipiec | sierpień | wrzesień | pażdziernik | listopad | grudzień 2007: styczeń |luty | marzec |kwiecień |maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień 2008: |styczeń |luty |marzec |kwiecień|maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień 2009: styczeń |luty | marzec |kwiecień |maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień 2010: |styczeń |luty |marzec |kwiecień|maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień 2011: |styczeń |luty |marzec |kwiecień|maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień 2012: |styczeń |luty |marzec |kwiecień|maj |czerwiec |lipiec |sierpień |wrzesień |październik |listopad |grudzień fró fecit [dla profesora Lengauera ludzie bez znajomości łaciny to dno] |